Rezerwa 126p | Regeneracja zasiarczanionego akumulatora
22184
page-template-default,page,page-id-22184,page-child,parent-pageid-21704,ajax_updown_fade,page_not_loaded,,select-child-theme-ver-1.0.0,select-theme-ver-3.8.1,menu-animation-underline,wpb-js-composer js-comp-ver-5.1.1,vc_responsive

Ten poradnik jest rozwinięciem artykułu o ocenie stanu akumulatora.

Dziś przedstawię sposób na reanimację zasiarczanionych akumulatorów samochodowych. Jest to powszechna usterka, która powoduje obniżenie pojemności oraz zdolności rozruchowej akumulatora, co w efekcie daje problem z odpaleniem samochodu. Zasiarczaniony akumulator samochodowy w normalny sposób nie oczyści się z siarczanu ołowiawego – albo będzie wiecznie zasiarczaniony, albo podłączony pod zwykły prostownik i zostawiony na dłuższy okres wygotuje elektrolit i spowoduje opad masy czynnej, w konsekwencji niszcząc akumulator. Jedynym sposobem odsiarczanienia akumulatora jest długotrwałe ładowanie go małym prądem, aby przez cały czas występowało gazowanie elektrolitu, ale żeby akumulator nie nabierał temperatury i nie następował opad masy czynnej. Z doświadczenia wiem, że takie warunki stwarza ładowanie natężeniem prądu na poziomie 300-400 mA przez okres tygodnia dla akumulatora małego do okresu miesiąca dla akumulatora bardzo dużego. Prostownik dający takie natężenie prądu nie musi być duży. Ja osobiście zbudowałem taki prostownik w piwnicy, gdzie do oświetlenia używane jest napięcie 24 voltów, które po wyprostowaniu na mostku prostowniczym lub na pojedynczych czterech diodach tworzących mostek graetza spokojnie wystarcza do regenerowania dwóch akumulatorów jednocześnie. Do ograniczenia prądu służy zwykła żarówka 21 W 12 V, która właśnie zapewnia natężenie 300-400mA. Konstrukcja mojego prostownika jest prosta i nie jest żadną tajemnicą. Do budowy prostownika do regeneracji pojedynczego akumulatora wystarczy jakikolwiek prostownik który daje na luzie bez obciążenia napięcie wyższe niż 14V. Wtedy w szereg między akumulatorem wpinamy żarówkę 21W 12V, chociażby z kierunkowskazu od malucha i po dwóch trzech dniach mierzymy miernikiem natężenie prądu, wpinając go również w szereg między akumulator a prostownik z wpiętą żarówką. Natężenie ma się zawierać w zakresie 300-400 mA i będzie w stanie odsiarczyć każdy akumulator, nawet największy, tylko więcej czasu to zajmie po prostu. Teraz przedstawię kilka fotografii z opisem i przedstawię efekt końcowy regeneracji:

 

dwa akumulatory połączone szeregowo i sumaryczne napięcie na nich 29v
dwa akumulatory połączone szeregowo i sumaryczne napięcie na nich 29v
niż akumulator, który jest w 3/4 zregenerowany
niż akumulator, który jest w 3/4 zregenerowany
natężenie prądu, jak widać, cały czas na poziomie 310mA
natężenie prądu, jak widać, cały czas na poziomie 310mA
akumulator w końcowym stadium regeneracji, gdy gęstość elektrolitu jest już prawie właściwa, posiada wyższe napięcie....
akumulator w końcowym stadium regeneracji, gdy gęstość elektrolitu jest już prawie właściwa, posiada wyższe napięcie....
zdjcie0547x
mój prostownik, zabudowany w jakimś śmiesznym pudełeczku
mój prostownik, zabudowany w jakimś śmiesznym pudełeczku

a teraz na sam koniec efekt regeneracji, widoczny na zdjęciach tych samych akumulatorów, których fotki są w poradniku o  ocenie stanu akumulatora:

akumulator zasiarczony
akumulator zasiarczony
nowy, lekko zasiarczony akumulator
nowy, lekko zasiarczony akumulator
ten sam akumulator po regeneracji
ten sam akumulator po regeneracji
ten sam akumulator po regeneracji
ten sam akumulator po regeneracji