Rezerwa 126p | Przeróbka ogrzewania
22298
page-template-default,page,page-id-22298,page-child,parent-pageid-21704,ajax_updown_fade,page_not_loaded,,select-child-theme-ver-1.0.0,select-theme-ver-3.8.1,menu-animation-underline,wpb-js-composer js-comp-ver-5.1.1,vc_responsive

Regularnie co roku, gdy przychodzi zima, brać maluchowska zaczyna marudzić, że parują szyby, a we wnętrzu jest zimno, i kombinuje z różnymi wiatraczkami, przeróbkami, kolankami wodnymi i innymi. Wszystko to jest na dobrą sprawę niezbyt skuteczne,i obarczone ograniczeniami. Ja tutaj przedstawię najskuteczniejszy patent na przeróbkę ogrzewania. Najskuteczniejszy, gdyż po pierwsze w drastyczny sposób ulepsza maluchowskie ogrzewanie, a po drugie nie stawia żadnych ograniczeń ani nie obniża funkcjonalności ogrzewania czy też chłodzenia za pomocą dmuchawy w bagażniku. Patent ten polega na umieszczeniu drugiej dmuchawy (takiej samej jak w bagażniku) w komorze silnika. Dmuchawa musi być przerobiona, i umieszczona dokładnie pomiędzy obudową termostatu, a tak zwaną „nerką” ogrzewania idącą nad rozrusznikiem. Potrzebny również będzie wąż powietrzny od wyciągów wentylacyjnych o średnicy 80mm, którego koszt oscyluje w granicach 20zł, oraz 4 sztuki opasek skręcanych na średnicę 80mm. A więc zaczynamy: najpierw przerabiamy dmuchawę, aby z obu jej stron można było zamontować węże powietrzne. Do tego celu użyjemy tuneli powietrznych z obudów komputerowych o średnicy właśnie 80mm, które pozyskamy za darmo lub za symboliczną kwotę w sklepie komputerowym:

ogrzewanie1

interesuje nas dokładnie dolna część tego tunelu, górną tubę po prostu zsuwamy i wyrzucamy. Aby połączenie w dmuchawie między obudową a tunelem było szczelne, trzeba dać tam pomiędzy tunel a dmuchawę kawałek cienkiego plastiku z otworem o średnicy 80mm,ja posłużyłem się w tym wypadku spodem od białego wiaderka po farbie. Dmuchawa po przerobieniu strony zasysającej wygląda tak:

ogrzewanie2
od strony dmuchającej ścinamy szlifierką wszystkie ranty i otwory montażowe, zostawiamy tylko kwadratowy tunel powietrzny, do którego przyklejamy klejem z pistoletu drugi z tuneli powietrznych tak, aby ściśle i szczelnie dolegał do kwadratowego tunelu wydmuchu dmuchawy. W przyłączu elektrycznym dmuchawy obcinamy wtyczkę, a oba kable obieramy z izolacji na długości 1cm. Na czarny kabel minusowy zarabiamy końcówkę z oczkiem,którą potem przykręcimy pod jedną z nakrętek od cewki w ST,FL, lub bezpośrednio do karoserii poprzez blachowkręt w EL. Przewód plusowy na razie zostawiamy. Na wylot dmuchawy zakładamy tak z 40cm węża powietrznego aluminiowego, o którym mowa na samym początku, i zaciskamy go opaską skręcaną. Efekt jaki otrzymujemy wygląda tak:
ogrzewanie3
okej, mamy przygotowaną dmuchawę, teraz trzeba zająć się małą destrukcją w komorze silnika. Demontujemy gumową rurę ogrzewania, odkładamy (może się kiedyś przydać), a szlifierką kątową z nową tarczą odcinamy po kawałku całe to kolanko wychodzące z obudowy termostatu, zostawiając tak z 3cm wystającej rury. Kilkoma cięciami flexa uzyskujemy taki efekt:
ogrzewanie4
Z pozostałej części aluminiowej rury ucinamy 15cm kawałek, który będzie pomiędzy obudową termostatu a dmuchawą. Dmuchawę montujemy na półeczce nad tłumikiem przy pomocy dwóch blachowkrętów przykręconych od dołu owej półeczki. Zakładamy przewody powietrzne na nerkę i obudowę termostatu, układamy je tak, aby o nic nie ocierały, po czym skręcamy dobrze opaskami. Kabel minusowy dmuchawy przykręcamy teraz do masy samochodu w miejscach wyszczególnionych wcześniej, a kabel plusowy przedłużamy takiej samej średnicy kablem jednożyłowym i wprowadzamy w oryginalną wiązkę w komorze silnika. Kabel ten wprowadzamy do kabiny, i teraz w zależności kto ma jaki pomysł na podłączenie, to realizuje to na kilka możliwych sposobów. Ja u siebie nie mam ogrzewanej tylnej szyby, lecz wiązkę elektryczną z przełącznikiem owszem mam, więc wpięłem się dmuchawą po prostu w nieużywane ogrzewanie tylnej szyby, co jest fajnym rozwiązaniem, gdyż jest nawet kontrolka w liczniku, że dmuchawa pracuje. Tym, którzy mają ogrzewaną tylną szybę, proponuję puszczenie kabla przez cały samochód aż do licznika, oraz zastosowanie drugiego przełącznika klawiszowego dmuchawy, zamontowanego pod oryginalnym, z tym że z pomalowanym czerwonym markerem symbolem wiatraczka.
Efekt naszych prac powinien wyglądać tak :
ogrzewanie6
Po dopasowaniu i dogięciu wszystkich węży, oraz po zamontowaniu instalacji elektrycznej oraz osprzętu komora silnika wygląda tak:
ogrzewanie5
Teraz zostaje podsumowanie tego wszystkiego, co zrobiliśmy i wytłumaczenie prostych zasad fizyki, które sprawiają że owy patent znakomicie się sprawdza. Otóż dmuchawa w silniku przedmuchująca powietrze przez cylindry nie ma takiej siły, aby masę tego powietrza wepchać w mały otwór i tunel powietrzny idący pod samochodem, nie wspominając już o przeciwnym do ruchu samochodu pędzie powietrza skutecznie hamującym powietrze w tunelu wewnątrz samochodu. Dmuchawa nasza ma za zadanie przejąć gorące powietrze z obudowy termostatu, i wepchnąć je z dużą siłą w tunel powietrzny ogrzewania bez względu na prędkość z jaką samochód jedzie, oraz ilość obrotów silnika, a tym samym dmuchawy silnika. Dmuchawa zamontowana w komorze silnika działa całkowicie niezależnie do dmuchawy przedniej w bagażniku, a całe sterowanie ogrzewaniem pozostaje to samo, zmienia się tylko ilość i temperatura powietrza które teraz dość mocno dmucha z kratek na nogi, na twarz, oraz oczywiście na szybę, powodując praktycznie natychmiastowe odmarzanie i odszranianie zaraz po uruchomieniu silnika. Dodatkowo po wyłączeniu dmuchawy ogrzewanie działa tak samo jak działało oryginalnie, czyli dmuchawa nie hamuje przepływu z silnika do kratek. Rozwiązanie to jest bardzo proste i jednocześnie skuteczne.