Rezerwa 126p | Żółte reflektory – malowanie odbłyśnika lampy
22429
page-template-default,page,page-id-22429,page-child,parent-pageid-21708,ajax_updown_fade,page_not_loaded,,select-child-theme-ver-1.0.0,select-theme-ver-3.8.1,menu-animation-underline,wpb-js-composer js-comp-ver-5.1.1,vc_responsive

Lampy malowałem farbą do szkła Vitrail 199 Yellow za pomocą aerografu, daje cienką i równą warstwę farby.

 

Czas: około półtorej godziny na klosz.

 

Potrzebne materiały i narzędzia:

  • Nóż z łamanym ostrzem,
  • Cienki śrubokręt płaski, bądź małe dłutko,
  • Farba transparentna do szkła np. Vitrail,
  • Pędzel z miękkim włosiem, aerograf – to już zależy od was,
  • Silikon – może być zwykły sanitarny, ja wykorzystałem silikon akwarystyczny do szyb
  • Miękka szmatka z płynem do mycia szyb.

 

Bierzemy naszą lampę i nacinamy ostrożnie nożem przy samym kloszu jak i przy obudowie odbłyśnika na całym obwodzie lampy.
Zaznaczona linia cięcia na czerwono:

Następnie nacinamy klej tak, aby dało się za pomocą śrubokręta bądź dłutka usunąć cały klej jak na zdjęciu:

Nożykiem dłubiemy pozostały klej, który znajduję się w rowku pomiędzy kloszem, a obudową lampy.
Zaznaczone strzałkami:
Po tym zabiegu klosz lampy bez użycia siły można oddzielić od obudowy.
Po rozklejeniu odbłyśnik lampy wygląda tak:

Przygotowujemy się do mycia odbłyśnika i przygotowania go do malowania. Należy wyjąć element zaznaczony na żółto:

I już możemy umyć odbłyśnik. Uwaga! Odbłyśnik jest delikatny i przy myciu trzeba uważać aby go nie uszkodzić!

Ja w tym celu przepłukałem go wodą destylowaną (nie pozostawia smug) i przedmuchałem dokładnie sprężonym powietrzem z kompresora

 

Malowanie:

Jak ktoś chce to może pomalować tylko tą część, która jest zaznaczona na żółto. Daje to lekki efekt zabarwienia odbłyśnika na żądany kolor.

Ja pomalowałem cały odbłyśnik jak i element wspomniany wcześniej.
Malujemy cienką warstwą, można malować więcej warstw w celu uzyskania porządnego koloru.
Ja malowałem 2 cienkie warstwy aerografem, dobrze maluje się też pędzlem z miękkim włosem.
U mnie na próbce wyszło, że 1 warstwa z pędzla = 2 warstwy aerografem.
Mycie klosza:
Klosz myjemy w gorącej wodzie, a następnie płynem do mycia szyb.
Ważne aby wewnętrzną część klosza „wypolerować” miękką szmatką w celu usunięcia ewentualnych smug.
Warto przy okazji spolerować pastą polerską zewnętrzną część klosza.
Składanie:
Zakładamy z powrotem wyjęty wcześniej element na odbłyśnik. U mnie w lampie ta część była zamontowana tak, że otwór (ten z boku) jest lewej strony lampy patrząc od przodu.
Klejenie:

Potrzebny nam będzie silikon, nie polecam kleju do szyb, ponieważ nie umożliwi nam ponownego rozklejenia lampy.

Silikon w małej ilości dajemy w miejsca zaznaczone żółtymi kropkami:
Następnie kładziemy klosz na odbłyśnik.

Należy pamiętać, że klosz musi być zamontowany tak jak był poprzednio, tzn. patrząc według oznaczeń na kloszu, otwór na żarówkę od pozycji wychodzi z dołu odbłyśnika.

 

Gdy klosz mamy już na miejscu, uzupełniamy silikonem całą powierzchnię między kloszem a obudową tak jak to było oryginalnie.

 

Efekt: