Rezerwa 126p | Wycieczka do Pułtuska – relacja
21626
post-template-default,single,single-post,postid-21626,single-format-standard,ajax_updown_fade,page_not_loaded,,select-child-theme-ver-1.0.0,select-theme-ver-3.8.1,menu-animation-underline,wpb-js-composer js-comp-ver-5.1.1,vc_responsive

Wycieczka do Pułtuska – relacja

O godzinie 10.00 zaczęły zjeżdżać się na pułtuski rynek pierwsze maluchy. Jeśli chodzi o organizację, strasznie obawialiśmy się czy frekwencja dopisze. Na szczęście nasi koledzy dopisali i zjawili się w liczbie 24 pojazdów.

16

Po rozdaniu naklejek i informatorów o Pułtusku nadszedł czas na miłą niespodziankę. W  dniu 01 października 1994 r. urodziła się jedna z sióstr uczestników. Jako że przybyła na nasz zlot, nie mogło na nim zabraknąć tortu i wyśpiewania sto lat. Była to wielka niespodzianka dla koleżanki Oli, którą raz jeszcze pozdrawiamy.

31

Po zjedzeniu pysznego tortu nadszedł czas na rozdanie babeczek z pięknymi chorągwiami, które przygotowałem wraz z moimi przyjaciółkami: Alicją, Gabrysią i Magdaleną.

choragiewki.resized

Z pełnymi brzuchami udaliśmy się do Zator, gdzie w kompleksie pałacowo parkowym kręcono legendarny serial Zmiennicy.

74

Następny przystanek miał miejsce w Pniewie, gdzie mieści się Kuźnia Kurpiowska. Dzięki życzliwości Pani Haliny mieliśmy przyjemność skosztowania specjałów regionalnych. Wszyscy zajadali się chlebem ze smalcem i fafernuchami, które były popite przepysznym piwem kozicowym.

97
80
126

Jako, że byliśmy naprawdę bardzo najedzeni niektórzy postanowili spalić zbędne kalorie w piaskownicy:

138

Na 15.00 dotarliśmy znowu na pułtuski rynek, gdzie mieliśmy rozdać nagrody. Jako, że my dobrzy ludzie jesteśmy to mieliśmy trochę szczęścia. Przyszedł Pan poseł Gabriel Janowski, od którego użyczyliśmy mikrofon. Zrobiliśmy również przy tej okazji dobry uczynek – skróciliśmy czas wysłuchiwania o polityce.

165

Zostało rozdanych wiele nagród, których nie sposób wymienić. Jedną z nich otrzymał Mateusz Minasiewicz za brak hamulców.

168

Po rozdaniu nagród zakończyła się część oficjalna i udaliśmy się do Gzowa.

Niektórzy bawili się tak
Niektórzy bawili się tak
a niektórzy tak
a niektórzy tak

Powiem tylko, że było to nie zapomniane ognisko i nadal jestem pod wrażeniem talentu Szataniszcze i Kasi.

314
366
No Comments

Sorry, the comment form is closed at this time.

%d bloggers like this: